Kompozycja według Zbigniewa Podsiadło

with 3 komentarze

Wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w warsztatch (bezpłatnych) Zbigniewa Podsiadło w DK Chwałowice pt. Estetyka obrazu fotograficznego. Po powrocie moja lepsza połowa mnie zapytała: no i czego tam się nauczyłeś? A ja jej prosto z mostu: niczego. Fotografia nie jest rzeczą mierzalną – nie da się jej nauczyć w ciągu godziny czy dwóch. Jedyna recepta to: fotografię trzeba czuć. Wychodzę z takiego założenia, że każda minuta poświęcona na fotografię nie jest czasem straconym. Dla mnie ważne było, że przebywałem wśród ludzi, którzy mają takie same zainteresowania jak ja, borykają się z tymi samymi problemami, dylematami, żyją fotografią. W zdjęciach pana Zbigniewa z cyklu Łemkowyna widać emocje – ja ich nie czułem tak bardzo jak niektórzy bo to nie moja bajka – ale kilka fotografii naprawdę mi się podobało. Dobrze się stało, że pokaz slajdów był przerywany „historiami” konkretnych zdjęć. Często jest tak że zdjęcie jest wpisane w jakiś kontekst i odarte z niego nie powie nam zbyt wiele – ale już z narracją przemawia mocno. Dokładnie tak było przy ocenie moich trzech fotografii. Najpierw wysłuchałem opinni prowadzącego – a potem opowiedziałem co zdjęcie przedstawia i w jakich warunkach zostało zrobione. Dużo dała mi ta rozmowa (choć za krótka). Myślę, że następne spotkanie może być tylko lepsze, tym bardziej, że planach są zajęcia z reportażu. Na pamiątkę został mi album Łemkowyna. Byłbym bardzo zainteresowany warsztatami o tematyce z poprzedniego cyklu Zbigniewa Podsiadło Akt i portret.

PS. Bardzo miłym zaskoczeniem była rozmowa z Dawidem, który czyta mojego bloga i nawet mu się podoba to co piszę. Jedyny zarzut to, że nie za często. Postaram się poprawić.

3 Odpowiedzi

  1. Dominik

    „(…)Wychodzę z takiego założenia, że każda minuta poświęcona na fotografię nie jest czasem straconym.(…)”. Słusznie – to „praktyka czyni mistrza”, szczególnie jeśli radosnemu robieniu wielu fotek towarzyszy krytyczne spojrzenie na własne dokonania i analiza błędów popełnionych podczas owego pstrykania. Pozdrawiam.
    P.s.: Gdyby nie praca w studio chętnie wybrałbym się na następne warsztaty.

  2. Chciałem jeszcze tylko wyjaśnić że w zwrocie „każda minuta poświęcona na fotografię” miałem na myśli zarówno robienie jak i oglądanie i czytanie o fotografii

  3. Bardzo podobne zdjęcia widziałem na http://www.uznanski.com/photo.php . Pozdrawiam

Zostaw Komentarz